Zakwaterowanie

          Po przyjeździe z lotniska w Maladze do hotelu YIT Casablanca znajdującego się na pod adresem Calle Frailes, 5, 18005 Granada, można zauważyć że jest to nowoczesne, dobrze wyposażone miejsce pobytu. W ośrodku znajdowała się jadalnia na której jedliśmy 3 często lokalne posiłki, na które nie można narzekać. Dwuosobowe pokoje były małe, a ściany dosyć cienkie, co przysporzyło małych problemów z uczestnikami innego projektu z Rumunii, których można było usłyszeć z drugiego końca hotelu. Za to pokoje były przestronne oraz posiadały balkony i bogate wyposażenie takie jak klimatyzacja, dzięki której upalne południa stawały się przyjemnością, czy też telewizor urozmaicający wieczory. Ośrodek był cztero-piętrowy. Zostaliśmy rozdzieleni na pokoje: nr 101 – Patryk Werajtis, Wojciech Lewandowski, nr 106 – Mateusz Żugaj, Kamil Kraczek, nr 207 – Justyna Randak, Wiktoria Biernat, nr 309 – Dawid Łukasiewicz, Klaudiusz Marchwacz. Toalety były zadbane, prysznice przestronne, całość zaprojektowana w modernistycznym stylu. Na przestrzeni całego hotelu był dostęp do internetu, co było niesamowitym udogodnieniem.

           Położenie naszego zakwaterowanie było bardzo dobre. Znajdowaliśmy się w samym centrum Grenady. W promieniu kilkuset metrów znajdowały się zarówno stacje metra jak i przystanki autobusowe. Otaczały nas liczne dzieła kultury, takie jak fontanny rzeźby jak i parki, rynki, restauracje, sklepy. Miejsce naszego pobytu można śmiało polecić.